Aktualności / Częstochowskiej Wiosny Studentów dzień drugi.
RENATA GRUCA, MAREK CZEKAJ 14 maja 2010
Częstochowskiej Wiosny Studentów dzień drugi.
Choć pogoda w tym roku nie sprzyja Wiośnie Studentów, ci jednak nie zrażeni deszczem bawią się w najlepsze.
Wczoraj w godzinach popołudniowych mimo rzęsistego deszczu, w obecności przedstawicieli władz miasta i wyższych uczelni, z dużym poczuciem humoru otwarto pierwsze częstochowskie metro. Wszystko odbyło się w przejściu podziemnym u zbiegu ulic Dekabrystów i Armii Krajowej. Po obowiązkowym przecięci wstęgi odbył się „spacer” oficjeli przejściem podziemnym, przyozdobionym przez artystyczne graffiti wprowadzające nastrój metra.
Prace przy malowaniu metra trwały od poniedziałku,
a cały projekt nadzorował Tadeusz Kiedrzynek, sfinansował Urząd Miasta.
Zrealizowanie projektu nie było wcale w brew pozorom prostą sprawą, ponieważ lokalizacja przejścia sprzyja przesiadywaniu w nim okolicznych pijaczków, którzy wcale pracy nie ułatwiali, a tylko podglądali co by tu skubnąć żeby zarobić na flaszkę.
Po części oficjalnej przyszedł czas na trochę rozrywki i przejazd oficjeli ulicami miasta dwupiętrowym londyńskim autobusem, przy wtórze głośnej muzyki i zaskoczeniu przechodniów w Alejach. Gdyby nie deszcz, niezbyt wysoka temperatura
i „atakujące” drzewa na górnym poziomie, przejażdżka mogłaby być całkiem przyjemna.
W tym czasie na terenie kampusu akademickiego odbywały się konkurencje w jedzeniu pączków na czas, oraz konkurs strong manów. Rywalizowali między sobą przedstawiciele poszczególnych akademików, było podrzucanie worków z piachem, bieg z kegą oraz toczenie opony.
W okolicy stołówki pochowani przed deszczem studenci grillowali, ci którzy nie chcieli moknąc bawili się
w swoich pokojach przy dźwiękach głośnej muzyki.
Czas studenckiego rozpasania trwa, mimo niesprzyjającej aury studenci udowadniają że można się bawić z humorem i jak na razie całkiem kulturalnie.
Oby tak dalej drodzy studenci, poprawy pogody życzy Redakcja
Inne artykuły autora: Bilans weekendu, Muzyka jasnogórska i wirujący derwisze, Festiwalu Gaude Mater dzień szósty, Największe Gwiazdy swoich kultur Joseph Malowany i Zespół Sirin, Festiwalu Gaude Mater dzień piąty, Prawykonania, egzotyka i projekt wielokulturowy, czyli Festiwal Gaude Mater dzień czwarty, Pod znakiem śpiewów chóralnych, czyli Festiwal Gaude Mater dzień trzeci, Od Mesjasza po żydowską kuchnię, czyli Festiwal Gaude Mater dzień drugi, Bobby McFerrin i Morphing Vienna Chamber Orchestra
Przeczytaj 1 opinię
Dodaj swoją opinię »-
pasażer na gapę
2010-05-15
19:59:14prawie jak w Londynie
:)
Kalendarium imprez w regionie częstochowskim
Dzisiaj >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Jutro >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Wkrótce >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
MACIEJ MALEŃCZUK z zespołem Psychodancing
MIND KAMPF UK
PRL PARTY w klubie ZERO
Nie wiesz gdzie iść ?
Ostatnie opinie do artykułów
hmm
Pani Izabelo. Podziwiam merytoryczność Pani argumentacji wobec anonima, zarzucającego na łamach komentarzy jakieś upolitycznione absurdy. Jednocześnie pragnę zauważyć, iż ton, spójność, konstrukcja oraz ogólnie pojęta jakość wypowiedzi wspomnianego anonima sugeruje umysł z dużą ilością betonu oraz zacietrzewienia. Pod pozorami elokwentnej wypowiedzi dostrzec można prosty przekaz - "ja wiem lepiej, bujajcie się, mam was gdzieś". Innymi słowy, szkoda czasu i litości dla takich gości.
Pretekst do rozmowy jest bardzo prosty. Wystarczy zapytać rolników o organizacje rolnicze, wówczas wymienią Kółka Rolnicze, KRUS, ARiMR i ODR. Te odpowiedzi będą najczęstsze.
Proszę przy tym sprawdzić, która z tych organizacji wypłaciła najwięcej unijnego wsparcia dla rolników. W końcu dożynki są świętem rolników.
Co do kolejnego argumentu to proszę zapoznać się z harmonogramem narady z udziałem Ministra, o której mowa w tekście. Czy ma ona zbyt małe znaczenie odnośnie zagadnień merytorycznych związanym z udzielaniem wsparcia dla sektora rolniczego i leśnego?
Jeszcze jedna uwaga na marginesie. Ja rozmawiałam z dyrektorem instytucji, a Pan/Pani widzi w tym rozmowę z osobą prywatną, której nazwiska w przeciwieństwie do mnie cały czas Pan/Pani używa.
Ponadto w całym wywiadzie nie padają stwierdzenia w pierwszej osobie, a jedynie w trzeciej. Bowiem wypowiedź dotyczy przedstawiciela organizacji, a nie osoby prywatnej. Logicznym jest, że osobą wypowiadającą się odnośnie podległej instytucji jest osoba nią zarządzająca, czyli dyrektor, a nie np. palacz z kotłowni.
Wywiad nie dotyczy kwestii dożynek czego Czytelnik/Czytelniczka nie raczył/ nie chciał (niepotrzebne skreślić) zauważyć.
Nie moją intencją jest dochodzić, kto i jaki miał udział w organizowaniu imprezy, stwierdzam jedynie zaangażowanie w kwestie pomocy dla rolnictwa.
Co do innych organizacji to mają one tak samo otwartą drogę do zabierania głosu, pytanie tylko czy maja takie życzenie.
Odnośnie zarzutu o nadużycia, to myślę, że zdecydowanie najbardziej nagannym nadużyciem względem drugiej osoby jest wkładanie w jej usta słów, których nie wypowiedziała oraz przypisywanie intencji, które nie miały miejsca.
Dlatego dalsze wpisy pozostaną bez komentarza, jakkolwiek napastliwe i paszkwilowate będą.
Galeria jurajska wynurza się z mgły - betonowy kolos, przerośnięty ryneczek z Wałów Dwernickiego Informacja - czyli aktualności z Częstochowy, przepisy sezonowe, naturalne meble ogrodowe, tai-chi Częstochowa premiery płytowe, Festiwal TeatrówOgródkowych - Carpe Diem, Herzog na Antarktydzie - Spotkania na krańcu Świata, babcine sposoby na przeziębienie i nie tylko, kultura, piosenka, aranżacja, tekst na zamówienie, strony www, dzień świstaka, puchatek, Sposoby na przeziębienie, tai-chi Częstochowa ziemia na krawędzi, Strucla z makiem - potrawy sezonowe, "Metafizyka z Jasną Górą w tle"; recenzja książki Światło potrawy sezonowe
Trujące owoce w ogrodzie
Sporo popularnych ogrodowych roślin zawiera substancje szkodliwe dla zdrowia(...)












