Piątek 30 lipca 2010

Artykuł

Esperti Dylitanti 31 października 2008

Nie ma zagrożenia, oszczędności Polaków są bezpieczne?

Nasze oszczędności, środki na lokatach w banku, czy te zdeponowane na kontach są już bezpieczne. Senat RP wyraził wczoraj swoje stanowisko w sprawie ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym oraz o zmianie innych ustaw.

Senat w dniu 30 października 2008 r. przyjął ustawę bez poprawek. Oznacza to w praktyce, że do równowartości 50 tysięcy Euro, a może nawet wkrótce do100 tysięcy Euro będzie można pozostawić bezpiecznie swoje pieniądze w Banku, zamiast uciekać z nimi do symbolicznej skarpety. Jeśli mamy zamiar trzymać w Banku sumy do 50 tysięcy Euro będzie to oznaczało, że możemy się przestać martwić o ich utratę z powodu złej sytuacji Banku.

Dotychczas gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w 100% objęte były środki pieniężne o równowartości w złotych do 1.000 euro, a w przedziale o równowartości w złotych od 1.000 euro do 22.500 euro w 90% (liczone łącznie bez względu na liczbę umów rachunku bankowego zawartych przez deponenta z bankiem).

Co więcej, po Senat wyrażając swoje stanowisko przychylił się, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny nie będzie już w pełni zależny od decyzji prezesa NBP. Prezes Narodowego Banku Polskiego będzie mógł wyłącznie wyrażać swoją opinię co do podejmowanych czynności i sposobów zarządzania funduszami zgromadzonymi w BFG, a nie decydować samoistnie jak nimi zarządzać. Technicznie wygląda to tak, że dziś Minister Finansów ma możliwość szybszych reakcji przy zarządzaniu środkami zgromadzonymi w BFG. W świetle globalnego kryzysu wiele Banków znalazło się na granicy upadłości, lub znalazło się w tragicznej sytuacji. Islandzki nadzór finansowy (IFSA) kontynuuje procedurę przejęcia kontroli nad LandsBankinn, drugim co do wielkości bankiem Islandii. Szereg państw ma podobne problemy na własnym podwórku, marne to pocieszenie dla posiadaczy większych sum. Jest jednak proste rozwiązanie. Gwarancje udzielane przez BFG udzielane są dla Banków, a nie dla konkretnych ludzi. Dysponując więc większą sumą można umieścić oszczędności w kilku bankach i wówczas spać można naprawdę spokojnie.

Ale czy wszystko jest takie proste? Nikt o zdrowych zmysłach będąc nawet największym fachowcem, finansistą z krwi i kości, któremu by roztopione złoto płynęło w żyłach nie odważy się chyba dziś ferować wyroków jakie naprawdę szkody wyrządzi nam światowy kryzys w prywatnych portfelach? Na pewno jednak nam Polakom nie będzie trzeba długo czekać, aby odczuć tą globalną terapię szokową na naszych finansach.

Patrząc chociażby od strony zarządzających Otwartymi Funduszami Emerytalnymi ( OFE ) do których to funduszy jak by niebyło, obowiązkowo odprowadzamy 7,3 procent naszych płac jakie otrzymujemy na rękę, sprawa nie jest już taka łatwa jak w przypadku prostoty zabezpieczenia naszych środków będących w Bankach przez BFG. Każdy z nas musi pogodzić się ze zmniejszeniem wartości aktywów OFE, co się przekłada na mniejszą ilość środków na wypłaty przyszłym emerytom. Wielu z nas z wizją rychłej wypłaty tego świadczenia nie jest w smak, że połowa wirtualnych pieniędzy wypracowywanych w realnym świecie nagle znika. Cóż, powinno się wybrać prostą metodę na zaradzenie wszelkim problemom. Można się wzorować na włodarzach i tak samo jak nasz rząd pociesza, pocieszyć rodaków i twierdzić, że kryzysu nie ma. Ja wolę inną metodę niż zamiatanie pod dywan, bo kryzys jest. Ile lat polski rynek będzie odbudowywał pozycję jaką miał? Na pewno latami. Tyle można powiedzieć dziś, a wszyscy powinniśmy cierpliwe poczekać aż opadnie kurz po bitwie.

Warto sobie również zadać pytanie czy nie jest już najwyższy czas, aby Polacy zaczęli oszczędzać!? Gdzie oszczędzać, jak to robić, aby unikać ryzykownych inwestycji? To na początku drogi oszczędzania ma mniejsze znaczenie, choć proszę tego nie lekceważyć.

Im więcej będziemy mieli zainwestowanych środków i im więcej będziemy inwestować na bieżąco tym większego nabiera to znaczenia. Najważniejszy jest jednak pierwszy krok.

Przychody minus wydatki muszą dawać różnicę wyższą od zera. Ta prosta zasada dotyczy każdego kto chce myśleć o przetrwaniu w świecie finansów, czyli na pewno każdego kto myśli o oszczędzaniu. Jeśli wydajemy więcej niż zarabiamy to jest to już pierwszy sygnał, że zjeżdżamy po równi pochyłej i czas z tym skończyć niezależnie od tego ile rocznie zarabiamy. W takiej sytuacji na nic się zda zwiększanie zarobków, kolejny etat czy zlecenia po godzinach. Proste? Pewnie, że tak. Tylko dla czego tak trudne do realizacji?

Przeczytaj 2 opinie

Dodaj swoją opinię »
  • zośka

    2008-10-31
    19:55:40

    oszczędności

    Są pewnie tacy, że mają problemy gdzie ulokować 50 tyś "ojroków" bezpiecznie. Ja mam wizję dobrnięcia od pierwszego do pierwszego. Mamy jakieś oszczędności, ale jedyne w co zamierzamy zainwestować i to w 90% na kredyt to nowe mieszkanie, a ceny są spore. Cieszę się, że miszkamy w Częstochowie bo w innych miastach jest drożej, lub jeszcze drożej.

  • zawiadowca

    2008-10-31
    21:50:03

    ceny i inne miasta

    Ale ceny to nie wszystko, ważne jest jeszcze jakie są perspektywy rozwoju w danym mieście,ile można zarobić,dostępność kredytów, dalej ciągnąc wątek - jak można odpocząć w danym mieście.Parki,baseny,korty tenisowe itd.

Festiwal Teatrów Ogródkowych

fot. Piotr Kras

- oficjalna strona festiwalu »

Reklama na stacji

Kalendarium imprez w regionie częstochowskim

Twoja wyszukiwarka

Ostatnie opinie do artykułów

Galeria jurajska wynurza się z mgły - betonowy kolos, przerośnięty ryneczek z Wałów Dwernickiego Informacja - czyli aktualności z Częstochowy, przepisy sezonowe, naturalne meble ogrodowe, tai-chi Częstochowa premiery płytowe, Festiwal TeatrówOgródkowych - Carpe Diem, Herzog na Antarktydzie - Spotkania na krańcu Świata, babcine sposoby na przeziębienie i nie tylko, kultura, piosenka, aranżacja, tekst na zamówienie, strony www, dzień świstaka, puchatek, Sposoby na przeziębienie, tai-chi Częstochowa ziemia na krawędzi, Strucla z makiem - potrawy sezonowe, "Metafizyka z Jasną Górą w tle"; recenzja książki Światło potrawy sezonowe