Kultura / Teatralne „Szaleństwo we dwoje”
RENATA GRUCA 20 lipca 2010
Teatralne „Szaleństwo we dwoje”
Wybierając się na tę sztukę miałam mieszane uczucia. Pojęcie teatru absurdu brzmiało dla mnie nie tyle egzotycznie, co intrygująco: pozornie bezsensowna fabuła, nielogiczna i niekonsekwentna kolejność zdarzeń, nastrój jak ze snu, co sugerują wszelkie definicje tego gatunku.
Ponieważ na teatrze się nie znam, a jestem otwarta na nowe doświadczenia, spektakl obejrzałam
z ciekawością. Tym większą, że młoda lokalna grupa teatralna „Pod wiszącym kotem” postanowiła zmierzyć się
z tekstem awangardowego dramaturga pochodzenia rumuńskiego, uznawanego za współtwórcę teatru absurdu.
O sztuce „Szaleństwo we dwoje” Eugene Ionesco wiedziałam tyle, że do łatwych nie należy. Pierwszym wrażeniem było faktycznie lekkie zagubienie, o co chodzi, co oni chcą pokazać, ale po chwili kiedy akcja zaczęła snuć się wokół coraz jaśniejszego wątku,
z coraz większym podziwem patrzyłam na młodzież zmagającą się z niełatwym tekstem.
Grupa bardzo młodych aktorów, licealistów, w sposób naturalny, niezmanierowany teatralnymi zasadami, pokazała własną interpretację tekstu. Nieskrępowanie dużą publicznością, trochę ciasnymi warunkami wnętrza klubu wymuszonymi przez pogodę, spontaniczność i naturalność, granicząca ze swego rodzaju młodzieńczą świeżością, pozwoliły obejrzeć krótki, bo zaledwie 20 minutowy spektakl
z przyjemnością, pozostawiając po sobie niedosyt
i ciekawość, co do dalszego rozwoju teatralnego grupy.
Inne artykuły autora: 18 Dni Częstochowy, Dni Rakowa trwają, Dni Rakowa zapraszają, Świat malowany muzyką fortepianową..., Duet akordeonowy, Indiańska wioska, teleskop, uliczne grajki, Babska analiza męskiej owocowości, Częstochowskie Forum Kobiet, Marsz różowej wstążki w Dniu Matki, Bilans weekendu
Przeczytaj 4 opinie
Dodaj swoją opinię »-
pasażer na gapę
2010-07-20
12:01:48moze warto by, piszac o grupie, zainteresowasc sie jej dziesiecioletnia blisko historią....
-
pasażer na gapę
2010-07-20
13:43:09Giganci częstochowskiej sceny teatralnej
Zimowy poranek, wychowawczyni i opiekunka klas 1-3 miała sen, zobaczyła w nim przyszłość, przyszłość wschodzącej grupy teatralnej. Uznała, że niski poziom teatru w Częstochowie pozwoli jej wejść na rynek z dobrze przygotowanymi aktorami.
Ale gdzie ich szukać ? - Eureka ! oni są, oni wszyscy chodzą na moje zajęcia, tylko muszą dorosnąć.
I tak następnego poranka na wzór programu Selekcja prowadzonego przez fanatycznego oficera Wojska Polskiego przeprowadziła nabór do swojej grupy teatralnej.
Porozmawiała z rodzicami obiecała sławę, pieniądze, potem nakarmiła dzieci, znaczy przyszłych aktorów i tak się zaczęło.
Pierwsze spotkania, nauka czytania i pisania, pierwsze wierszyki... i pierwsze wystąpienie.
Decyzja - "Czerwony Kapturek"
Spektakl odniósł niesamowity sukces, publika wzywała do bisów, mamy płakały, a koleżanki z klasy mdlały.
Potem było coraz lepiej, pisali nawet o tej grupie w szkolnej gazetce.
Początek liceum i pierwsze kryzysy - owszem, artyści tak mają.
Trądzik skórny, huśtawka hormonalna no i przyszłość, czy raczej obawa o nią.
Jednak pani opiekunka o nich nie zapomniała, zebrała swoich aktorów do kupy i wystawiła sztukę "Szaleństwo ... itd. :)
-
pasażer na gapę
2010-07-20
15:00:53jeszcze, jeszcze o histori
jakie to dziwne, jakie niesamowite i co za niezwykły zbieg okoliczności!
A może jakaś - mam nadzieję - krwawa, lub co najmniej wstrząsająca historia o pochodzeniu nazwy? -
pasażer na gapę
2010-07-21
20:10:38do Pssażera na gapę
jeśli już to Pani Nauczycielka , Ty też bywasz nauczycielem ,zejdxz piedestału i poucz też w lasach 1-3! Polecam dla odmłodzenia spojrzenia i dostrzeżenia diamentu w dzieciach .
Kalendarium imprez w regionie częstochowskim
Dzisiaj >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Jutro >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Wkrótce >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
MACIEJ MALEŃCZUK z zespołem Psychodancing
MIND KAMPF UK
PRL PARTY w klubie ZERO
Nie wiesz gdzie iść ?
Ostatnie opinie do artykułów
hmm
Pani Izabelo. Podziwiam merytoryczność Pani argumentacji wobec anonima, zarzucającego na łamach komentarzy jakieś upolitycznione absurdy. Jednocześnie pragnę zauważyć, iż ton, spójność, konstrukcja oraz ogólnie pojęta jakość wypowiedzi wspomnianego anonima sugeruje umysł z dużą ilością betonu oraz zacietrzewienia. Pod pozorami elokwentnej wypowiedzi dostrzec można prosty przekaz - "ja wiem lepiej, bujajcie się, mam was gdzieś". Innymi słowy, szkoda czasu i litości dla takich gości.
Pretekst do rozmowy jest bardzo prosty. Wystarczy zapytać rolników o organizacje rolnicze, wówczas wymienią Kółka Rolnicze, KRUS, ARiMR i ODR. Te odpowiedzi będą najczęstsze.
Proszę przy tym sprawdzić, która z tych organizacji wypłaciła najwięcej unijnego wsparcia dla rolników. W końcu dożynki są świętem rolników.
Co do kolejnego argumentu to proszę zapoznać się z harmonogramem narady z udziałem Ministra, o której mowa w tekście. Czy ma ona zbyt małe znaczenie odnośnie zagadnień merytorycznych związanym z udzielaniem wsparcia dla sektora rolniczego i leśnego?
Jeszcze jedna uwaga na marginesie. Ja rozmawiałam z dyrektorem instytucji, a Pan/Pani widzi w tym rozmowę z osobą prywatną, której nazwiska w przeciwieństwie do mnie cały czas Pan/Pani używa.
Ponadto w całym wywiadzie nie padają stwierdzenia w pierwszej osobie, a jedynie w trzeciej. Bowiem wypowiedź dotyczy przedstawiciela organizacji, a nie osoby prywatnej. Logicznym jest, że osobą wypowiadającą się odnośnie podległej instytucji jest osoba nią zarządzająca, czyli dyrektor, a nie np. palacz z kotłowni.
Wywiad nie dotyczy kwestii dożynek czego Czytelnik/Czytelniczka nie raczył/ nie chciał (niepotrzebne skreślić) zauważyć.
Nie moją intencją jest dochodzić, kto i jaki miał udział w organizowaniu imprezy, stwierdzam jedynie zaangażowanie w kwestie pomocy dla rolnictwa.
Co do innych organizacji to mają one tak samo otwartą drogę do zabierania głosu, pytanie tylko czy maja takie życzenie.
Odnośnie zarzutu o nadużycia, to myślę, że zdecydowanie najbardziej nagannym nadużyciem względem drugiej osoby jest wkładanie w jej usta słów, których nie wypowiedziała oraz przypisywanie intencji, które nie miały miejsca.
Dlatego dalsze wpisy pozostaną bez komentarza, jakkolwiek napastliwe i paszkwilowate będą.
Galeria jurajska wynurza się z mgły - betonowy kolos, przerośnięty ryneczek z Wałów Dwernickiego Informacja - czyli aktualności z Częstochowy, przepisy sezonowe, naturalne meble ogrodowe, tai-chi Częstochowa premiery płytowe, Festiwal TeatrówOgródkowych - Carpe Diem, Herzog na Antarktydzie - Spotkania na krańcu Świata, babcine sposoby na przeziębienie i nie tylko, kultura, piosenka, aranżacja, tekst na zamówienie, strony www, dzień świstaka, puchatek, Sposoby na przeziębienie, tai-chi Częstochowa ziemia na krawędzi, Strucla z makiem - potrawy sezonowe, "Metafizyka z Jasną Górą w tle"; recenzja książki Światło potrawy sezonowe
Trujące owoce w ogrodzie
Sporo popularnych ogrodowych roślin zawiera substancje szkodliwe dla zdrowia(...)











