Piątek 3 września 2010

Kultura

RENATA GRUCA 12 października 2009

Jesienny wieczór artystyczny

Jesienny sezon artystyczny w naszym mieście, rozpoczął się udanym debiutem dwójki młodych artystów. Oprawę „Jesiennego wieczoru artystycznego”, który odbył się 24 września 2009 r., uświetnił zespół Liarman, ze swoją charyzmatyczną wokalistką Susaną Raso.

Kamila Misiak i Mateusz Zakłada, dwójka przyjaciół których pozornie różne pasje wspaniale się uzupełniają, czego efekt mogliśmy oglądać w ostatni czwartek w klimatycznej Klubokawiarni Duquesa. Kamila to wizażystka
i stylistka, ukończyła kurs wizażu i stylizacji w studiu Hollywood Cosmetics w Częstochowie, miłośniczka ludzi zwierząt i znawca muzyki. O sobie mówi, że: ”jest zupełnie normalna, uwielbia długo spać i głaskać koty, nie cierpi dymu w barach.”
Mateusz jest absolwentem częstochowskiego plastyka, studentem wrocławskiej ASP, krótko mówiąc fotografikiem o gruntownym wykształceniu kierunkowym.

O swoich wspólnych pomysłach które doprowadziły do wystawy mówią sami:

Skąd czerpiecie pomysły i inspiracje do zdjęć?
Mateusz :  Pomysły to nasze wspólne zainteresowania i wizje, choć najczęściej to Kamila daje pomysł, który pieści pod względem wizażu i stylizacji. Muszę jednak przyznać, że w trakcie dość szalonych sesji staramy się połączyć pomysły wszystkich jej uczestników, czego efekty można zaobserwować na zdjęciach.
Kamila :  Zewsząd! Ostatnio np. wystawa sklepu z kubańskim towarem. Ale ta wizja dopiero czeka na realizację, dojrzewa. Często po prostu patrzę na osobę i pomysł sam się nasuwa. Albo przypadkiem znajdę w second-handzie ciekawy element stroju, do którego wymyślam historię, emocje, które można by pokazać na fotografii. Mateusz świetnie czuje moje wizje, czasem nawet niewiele muszę mówić a on i tak wie o co chodzi. Zresztą sam jest też bardzo wrażliwym człowiekiem i w wyobraźni widzi świetne ujęcia.

Dlaczego akurat takie pasje? Od czego się zaczęło?
 Kamila :  Może to trochę niespełnione marzenie o liceum plastycznym? Makijaż fascynował mnie od zawsze, odkąd zaczęłam podbierać mamie kosmetyki. Jednak nie chodzi wcale o taki typowy 'tapetowy' make-up, który
z dziewczyn robi lalki Barbie. Raczej o możliwość i sposób zmiany twarzy, uwydatnienie emocji, które potem może przekazać fotografowana osoba. Stylizować natomiast zaczęłam w sumie przypadkiem, po prostu stwierdziłam, że sam makijaż nie robi takiego wrażenia jeśli nie jest połączony z wyglądem całej postaci i jej otoczenia. Kiedyś gdy pracowałam w Irlandii podczas Christmas Party powpinałam sobie we włosy kliszę fotograficzną i pociętą taśmę video i zdobyłam nagrodę, może to był właśnie taki nieświadomy początek.
Mateusz :  Kiedyś dostałem od wujka rosyjskiego Zenith-a, ale fotografować zacząłem dopiero w trakcie nauki w częstochowskim Plastyku. Było to ściśle związane z kierunkiem Grafiki komputerowej, który wybrałem. Z czasem fotografowanie stało się moją pasją, zaczynałem od fotografii tradycyjnej, taplałem się w rozkładanej mozolnie ciemni w łazience. Teraz korzystam przeważnie z dóbr fotografii cyfrowej. Aktualnie szlifuję warsztat fotografii stylizacji postaci, to bardzo ciekawa dziedzina. A skoro uwielbiam ludzi to smaczna mieszanka!

Co w waszych pasjach przeważa? Kamila, wizaż, stylizacja, muzyka, a może coś jeszcze?
Tak, muzyka, zdecydowanie! Skąd o tym wiesz? Kocham muzykę, głównie z kręgu zwanego dark independent
i postindustrialu, ale jestem otwarta. Poza tym kocham zwierzęta, zwłaszcza wilki, to niesamowite stworzenia, które zostały niesprawiedliwie napiętnowane przez człowieka złym skojarzeniem. Uwielbiam też góry i spędzanie czasu z ludźmi, którzy żyją prawdziwie i coś tworzą. Tak naprawdę w stylizacji jestem w znacznym stopniu samoukiem, uczę się obserwując ludzi, oglądając filmy, gazety, internet. Ale też nigdy specjalnie ich nie przeglądam. To jest chyba we krwi, nagle zatrzymuję się i... mam pomysł. Ukończony kurs wizażu i stylizacji dał mi sporo wiedzy teoretyczno-technicznej, której potrzebowałam. Marzę o kursie charakteryzacji teatralno-filmowej, ale niestety w tej chwili nie mam na to funduszy. A szkoda, bo wciąż czuję potrzebę rozwijania się. Zresztą chyba oboje z Mateuszem czujemy, że tak naprawdę to dopiero początek!

Mateusz, fotografia, grafika czy reklama?
Fotografia, lecz w połączeniu z umiejętnościami graficznymi. Co oznacza często fotografię komercyjną, choć o takie zlecenia bardzo trudno. Mam zamiar razem z Kamilą otworzyć studio i wspólnymi siłami organizować szalone sesje. Również reklamowe.  Mam również inne pasje. Jedną z nich jest renowacja starych, antycznych mebli na własny użytek, co wiąże się również z majsterkowaniem. Uwielbiam też jazdę na rowerze i gotowanie.
I smakowanie.

Co znalazło się na wystawie?
Mateusz :  Jest to wybór fotografii wykonanych w tym roku, przy ścisłej współpracy z Kamilą i będą to zdjęcia wystylizowanych postaci.
Kamila :  Moje makijaże i stylizacje, czyli dobór stroju, rekwizytów, fryzur. Oczywiście na fotografiach Mateusza. Scenę, na której wystąpił Liarman udekorowały też dwie postacie, tak zwane żywe manekiny, wystylizowane
i pomalowane przeze mnie.
Dodam jeszcze że żywi modele towarzyszący wystawie to: Marlena Stachoń i Mariusz Krakowiak, fryzury wykonała Anna Modławska – Gładkij, pomoc w wykonaniu strojów Joanna Czerwińska – Górecka, bezcenna pomoc wszelaka w przygotowaniach Marta Skorupska i Agnieszka Kupińska.  Zupełnie nie spodziewaliśmy się, aż tak ciepłego przyjęcia, z początku mieliśmy tylko stworzyć tło dla występu Susany i zespołu Liarman. Bardzo dziękujemy wszystkim za przybycie i wsparcie.
Mateusz :  Dziękujemy również Pani Katarzynie Berent właścicielce Klubokawiarni Duquesa, za udostępnienie lokalu i czas poświęcony na przygotowania do wystawy.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dodam jeszcze, że Mateusz zdradził, iż w najbliższym czasie planuje zorganizować autorski wernisaż, na którym znajdą się fotografie czarno-białe, upolowane w przestrzeni miejskiej.
Czyżby zapowiedź „Zimowego wieczoru artystycznego”…?


Inne artykuły autora:  18 Dni CzęstochowyDni Rakowa trwająDni Rakowa zapraszająTeatralne „Szaleństwo we dwoje”Świat malowany muzyką fortepianową...Duet akordeonowyIndiańska wioska, teleskop, uliczne grajkiBabska analiza męskiej owocowościCzęstochowskie Forum KobietMarsz różowej wstążki w Dniu Matki

Przeczytaj 3 opinie

Dodaj swoją opinię »
  • pasażer na gapę

    2009-10-12
    17:44:10

    pochlebstwa

    Wspaniały wernisaż - świetne zdjęcia. Oboje i stylistka i fotograf mają fantastyczne pomysły!

    ps: jaki ładny artykuł ;)

  • leon

    2009-10-13
    16:41:21

    wywiad

    Świetny wywiad na 10 z plusem

  • pasażer na gapę

    2010-04-02
    13:28:33

    JESTEM FANEM TEJ DZIEWCZYNY

Festiwal Teatrów Ogródkowych

fot. Piotr Kras

- oficjalna strona festiwalu »

Reklama na stacji

Kalendarium imprez w regionie częstochowskim

Twoja wyszukiwarka

Ostatnie opinie do artykułów

Galeria jurajska wynurza się z mgły - betonowy kolos, przerośnięty ryneczek z Wałów Dwernickiego Informacja - czyli aktualności z Częstochowy, przepisy sezonowe, naturalne meble ogrodowe, tai-chi Częstochowa premiery płytowe, Festiwal TeatrówOgródkowych - Carpe Diem, Herzog na Antarktydzie - Spotkania na krańcu Świata, babcine sposoby na przeziębienie i nie tylko, kultura, piosenka, aranżacja, tekst na zamówienie, strony www, dzień świstaka, puchatek, Sposoby na przeziębienie, tai-chi Częstochowa ziemia na krawędzi, Strucla z makiem - potrawy sezonowe, "Metafizyka z Jasną Górą w tle"; recenzja książki Światło potrawy sezonowe