Recenzja
ŁUKASZ SUSKIEWICZ 22 listopad 2008
Herzog na Antarktydzie
"Spotkania na krańcu Świata" są kolejnym udanym filmem Wernera Herzoga. Tym razem autor "Krzyku kamienia", zainspirowany podwodnymi zdjęciami, udał się na Antarktydę.
"Spotkania na krańcu Świata" są kolejnym udanym filmem Wernera Herzoga. Tym razem autor "Krzyku kamienia", zainspirowany podwodnymi zdjęciami, udał się na Antarktydę. Film jest skonstruowany jak dziennik podróży. Zza kadru słyszymy głos reżysera, który relacjonuje przebieg wyprawy. Narracja przypomina prozę podróżniczą. Reżyser opowiada ciekawostki, przybliża historię pierwszych wypraw na Antarktydę. Pojawiają się zdjęcia archiwalne. Oglądamy sprzęt, którego używali dwudziestowieczni zdobywcy. Kamera powolnie omiata przestrzeń - białą, równą, ciągnącą się aż po horyzont. Nigdzie nawet śladu życia - tylko lód. Obrazowi towarzyszy muzyka cerkiewna, stwarzająca mistyczną atmosferę. Znaczną część filmu stanowią apokaliptyczne zdjęcia, wykonane jakby na innej planecie. Uzupełnieniem są wywiady z outsiderami, którzy porzucili wygodne życie, aby zamieszkać na krańcu Ziemi. Niemiecki reżyser pozwala im wypowiedzieć się swobodnie. Każdy z rozmówców odbiega od przeciętności. Są wśród nich naukowcy i włóczędzy. Spotykamy doktora filozofii, który obsługuje koparkę oraz lingwistę, który prowadzi ogród botaniczny. Film Herzoga nie jest podobny do innych dokumentów. Filmowi bliżej do dzieła sztuki niż produkcji BBC o odległych miejscach. Zdjęcia podwodne na długo zapadają w pamięć - nierealne kształty, gry świateł, nieznane rośliny i zwierzęta. Szkoda tylko, że żadne z częstochowskich kin (aż dwóch) nie zdecydowało się na emisję filmu. Byłaby to miła odmiana wśród horrorów i komedii romantycznych.
Przeczytaj 1 opinię
Dodaj swoją opinię »-
zawiadowca
2009-06-02
16:43:44Wyprawa ratunkowa
Herzog i jego świat - próbuje go przedstawić zgodnie
ze swoją filozofią upadku. Nie lubi się uginać, jeśli już
natrafia na mur, rozbia
go głupim pytanie:"Czy wśród pingwinów są homoseksuliści?"-
to nawet rozbawia milczącego naukowaca i uzyskuje odpowiedź na pytanie.Scena treningowej wyprawy ratunkowej - niesamowita.
Rzadko można spotkać tego typu film, klasa sama w sobie.
Ten film to taka trochę "wyprawa ratunkowa" dla filmu autorskiego, może dokumentalnego już mocno wyeksploatowanego, przekoloryzowanego
tworzonego w stylu współczesnego National Geografic.
Reklama na stacji
Kalendarium imprez w regionie częstochowskim
Dzisiaj >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Jutro >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Plener Party II
III Festiwal Jazzu Tradycyjnego w Złotym Potoku
Wkrótce >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
III Festiwal Jazzu Tradycyjnego w Złotym Potoku
Zostań na pokladzie - baw się na Promenadzie
Kino letnie pod gwiazdami
Plener Party III
Nie wiesz gdzie iść ?
Ostatnie opinie do artykułów
"moi drodzy, po co kłótnie, wszak i tak zginiemy w zupie" ;))))
bez przesady, aż tak dużo nie widziałam, ale trochę tego było ;)
w jednym Damian ma rację - jestem totalnie zakręcona na punkcie teatru i za dużo piszę o sztukach. Czy to się jakoś da leczyć? :)
Nie ma czegos takiego jak obiektywizm.
Kazda wypowiedz, krytyka, obraz, sa subiektywne.
Jest jednak subiektywizm z ktorym mozemy sie zgodzic, lub nie.
Z tego powodu niektorzy maja swoich ulubionych krytykow, rezyserow, fotografow.
Jezeli Damian bawil sie dobrze, wyniosl cos z tego spektaklu, nie odbierajcie mu tej radosci, i odwrotnie. Glupie jest podwazac opinie osoby
ktora na teatrze zjadla zęby i widziala kilkaset, lub kilka tysiecy sztuk.
Oczywiście różna sztuka dla różnej publiczności. Jedne lubi jelenie na rykowisku, inny dzieła Picassa. Jeden czyta Pynchona, inny tanie romanse. Tak było zawsze i nikt nie chce tego zmieniać. Na tym poziomie można powiedzieć "że o gustach się nie dyskutuje". Ale nie zmienia to faktu, że da się hierarchizować dzieła sztuki. Są wyraźne przesłanki na podstawie których można powiedzieć że Picasso był geniuszem, a jelenie to tylko twórczość dekoratywna, albo że Pynchon zmienił literaturę, a romanse to banalna rozrywka. Oczewiście nie wynika z tego, że wszyscy powinni czytać i oglądać tylko arcydzieła. Jelenie i romanse też są dla ludzi. No ale jak ktoś stara się postawić znak równości miedzy jeleniami a Picassem bo to i to komuś się podoba, to już jednak przesada jest.
Galeria jurajska wynurza się z mgły - betonowy kolos, przerośnięty ryneczek z Wałów Dwernickiego Informacja - czyli aktualności z Częstochowy, przepisy sezonowe, naturalne meble ogrodowe, tai-chi Częstochowa premiery płytowe, Festiwal TeatrówOgródkowych - Carpe Diem, Herzog na Antarktydzie - Spotkania na krańcu Świata, babcine sposoby na przeziębienie i nie tylko, kultura, piosenka, aranżacja, tekst na zamówienie, strony www, dzień świstaka, puchatek, Sposoby na przeziębienie, tai-chi Częstochowa ziemia na krawędzi, Strucla z makiem - potrawy sezonowe, "Metafizyka z Jasną Górą w tle"; recenzja książki Światło potrawy sezonowe
Nalewka z porzeczek - przepisy
Wykwintny polski trunek w postaci nalewek odszedł nieco w zapomnienie »
Maseczka z własnego ogrodu
Wybór kosmetyków na rynku jest ogromny. Czy warto tracić czas na zrobienie ich samemu?(...)













