Piątek 10 września 2010

Kultura / Nie-Ogólne pojęcia muzyki od strony sceny i artystów

MARCIN POLACZKIEWICZ 2 kwietnia 2010

Nie - Ogólne pojęcia muzyki od strony sceny i artystów

Część II - „Utwór i co jest w nim najważniejsze, czy jest schemat, którego powinniśmy się trzymać”.

Muzyka to dowolna forma kompozycyjna - układ akordów, dźwięków, ich wysokości i dynamika tworzą melodię. Melodia mimo dowolności w jej tworzeniu, utrzymana jest w ryzach pewnych zasad współgrania poszczególnych dźwięków. Dźwięki te muszą następować po sobie w logicznym porządku na zasadach połączeń harmonicznych. Od strony czysto matematycznej melodia
i elementy kompozycji podlegają sztywnym regułom i mieszczą się w granicach, których nie sposób przekroczyć, jeśli chcemy „napisać” prawidłowo brzmiący utwór bez zbędnych dysonansów melodycznych. Wspomniałem o dowolności, a podważyłem swoje pierwsze zdanie szeregiem ograniczeń. Muzyka mimo swojej ramy strukturalnej jest formą niezwykle elastyczną, przy której tworzeniu możemy wykazać się przede wszystkim pomysłem i wizją. Oryginalność aranżacji może okazać się naszym atutem i przy tak wielkim natłoku prostoty, przewidywalności, skromnie brzmiących radiowych przebojów, możemy swoją kreatywnością zyskać wielu zwolenników.

Sposób na koneserów gatunku jest jeden - być w stosunku do siebie i swoich umiejętności w pełni szczery. Jedynym schematem, którego powinniśmy się trzymać to własne "ucho" i gust. Kreatywność jest jedną
z trudniejszych dróg, jaką możemy wybrać, przez to ciekawszą i dająca większą satysfakcje z tworzenia. Bez kreatywnego myślenia ciężko było by o największe gwiazdy, które w muzyce zapisały się na długie wieki.

Deep Purple, Led Zeppelin, Pink Floyd, Paul Gilbert czy Meat Loaf. Artyści doceniani na całym świecie, muzycy, którzy wielokrotnie łamali wszystkie zasady aranżacyjnej konstrukcji. Dziś ich utwory uznawane są za klasykę, albumy stały się kultowe a koncerty są wielkim przeżyciem dla fanów. Mimo tego rzadko usłyszymy ich na liście przebojów w radiu. A już na pewno nie zobaczymy na MTV.

W przygotowaniu materiału pomogli nam Wojciech Wojda z zespołu Farben Lehre, Jacek Królik muzyk – gitarzysta sesyjny i Marcin NoHucki lider zespołu Wu-Hae. Zadaliśmy im 7 pytań tematycznie powiązanych ze sobą. Każdy z artystów ma zupełnie inny pogląd na muzyczną sztukę, każdy z nich wykonuje inny gatunek dla innej publiczności. Łączy ich wspólna pasja i chęć kontaktu ze swoimi fanami. Dziś publikujemy zagadnienie „Utwór i co jest w nim najważniejsze, czy jest schemat, którego powinniśmy się trzymać"

Jacek Królik – gitarzysta, muzyk sesyjny współpracował miedzy innymi z Grzegorzem Turnauem, Justyną Steczkowską, Edytą Górniak, Grzegorzem Ciechowskim, zespołem Brathanki, Funk De Nite, Giganci Gitary, Chłopcy z Placu Broni, Królik, Kreszendo i Śrubki. Jest jednym z najbardziej popularnych i rozpoznawanych muzyków w Polsce. Ma na swoim koncie ponad 115 albumów i setki zagranych koncertów. Zna świat muzyczny lepiej niż każdy inny i jest jego nieodzowną częścią. Na pytanie, co rozumie przez stwierdzenie „Przygoda
z muzyką”
odpowiedział nam:

„...Najważniejsza jest szczerość albo przynajmniej świadomość własnych intencji przy tworzeniu utworu. Piosenki aspirujące do publicznego istnienia w mediach, podlegają dodatkowym kryteriom strukturalnym. Co najmniej kłopotliwym, jeśli nie bolesnym dla tradycyjnego twórcy, jest dyktat współczesnego radia, sugerujący krótkie, najlepiej trzyminutowe łatwe piosenki. W jakimś sensie mają to być kwanty muzyki, mile widziane są pozytywne skojarzenia z czymś uprzednio uznanym. Oczywiście nie zamierzam deprecjonować takich utworów i ich narzuconej jednoznacznie struktury. Należy natomiast delikatnie rozdzielić tego rodzaju twórczość od dorobku aktywnych artystów, nie poddających się formatowaniu i nie uczestniczących
w badaniach fokusowych. Tworzenie piosenek o krótkim okresie ważności to zresztą nie jest tylko polska specyfika, a ogólnoświatowe zjawisko. To nieco oddzielna kategoria tworzenia.

Co do sugerowania konkretnych schematów strukturowych utworu, byłbym ostrożny. Oprócz najprostszych przesłanek, stwarzających potrzebę konstrukcji typu zwrotki, refreny ewentualnie jakiś bridge, jest przecież tak wiele doskonałych kompozycji o mocno odmiennych fundamentach. Ciężko doszukać się klasycznego podziału w utworach „Stairway to Heaven“ Led Zeppelin albo „Child in Time“ Deep Purple, a przecież to jedne z największych hitów tych wspaniałych zespołów. Osobiście unikałbym konieczności respektowania kryterium konkretnych rozwiązań i schematów. Muzyka rozrywkowa to nie allegro sonatowe czy fuga. Jednocześnie doceniłbym jednak potrzebę posiadania wiedzy muzycznej. Elokwencja i erudycja muzyczna mogą być sporym sojusznikiem instynktu twórcy...“

Jacek Królik

Wojciech Wojda – muzyk, założyciel i wokalista jednej z najbardziej znanych grup punk rockowych
w Polsce - Farben Lehre. Na sowim koncie ma 18 albumów i setki koncertów, w Polsce i zagranicą (Ukraina, Białoruś, Niemcy, Włochy, Słowacja, Czechy, Francja czy Irlandia) Od 2004 roku jest organizatorem trasy Punky Reggae Live.

„...Od tego trzeba zacząć, że schematy i szablony nie są moimi sprzymierzeńcami w aktywnym działaniu. Kreatywność i szukanie własnej drogi to podstawa jakiegokolwiek tworzenia. Jeżeli chodzi
o utwór to osobiście uznaję znaczenie tekstu
w stosunku do dźwięku w relacji 50/50, czyli fifty fifty... Muzyka bez słów dla mnie traci połowę wartości i na odwrót...”

Wojciech Wojda

Marcin „Bzyk” No-Hucki - muzyki, tekściarz, wokalista, a przede wszystkim producentem nagrań. Niezwykle barwna postać o wielkim dorobku artystycznym współpracował między innymi z Grzegorzem Markowskim, Maćkiem Maleńczukiem, Jarosławem Śmietaną, Olafem Deriglasoffem, Wojciechem Karolakiem czy Piotrem Wróblem, na co dzień jest liderem zespołu WU-HAE.

„...Nie ma „recepty na hit”. Jeżeli ma się coś do powiedzenia w piosence - to przeważnie są to "trafione" kompozycje, ale też durne piosenki (Baśka miała fajny biust, a Elka zawodowo robiła laskę) robią oszałamiającą karierę także regułą jest brak reguł...”

Marcin “Bzyk” No-Hucki

Dziękujemy!

Sposobów na „piosenkę” jest mnóstwo, odnajdując własną drogę i własny styl odnajdujemy siebie. Nie zawsze musimy stosować się do książkowych rad
i zasad, przecież zasady są po to aby je łamać.

Kolejną część „Nie-Ogólnych pojęć muzyki” poświęcona będzie problemowi, z którym każdy artysta może się spotkać „Nagrałem pierwszą płytę i co dalej?” Wydanie, tłoczenie, ile to nas może kosztować i do kogo się zwrócić.


Inne artykuły autora:  Rockowe granie w bluesowym styluNie wiesz gdzie iść?Nie wiesz gdzie iść?Lipcową edycję konkursu „muzycznej playlisty” uważamy za zamkniętąNie wiesz gdzie iść?Nie wiesz gdzie iść?Nie wiesz gdzie iść ?Nie wiesz gdzie iść?Free Art Fest From Poland 2010Nie wiesz gdzie iść?

Kalendarium imprez w regionie częstochowskim

Twoja wyszukiwarka

Ostatnie opinie do artykułów

Galeria jurajska wynurza się z mgły - betonowy kolos, przerośnięty ryneczek z Wałów Dwernickiego Informacja - czyli aktualności z Częstochowy, przepisy sezonowe, naturalne meble ogrodowe, tai-chi Częstochowa premiery płytowe, Festiwal TeatrówOgródkowych - Carpe Diem, Herzog na Antarktydzie - Spotkania na krańcu Świata, babcine sposoby na przeziębienie i nie tylko, kultura, piosenka, aranżacja, tekst na zamówienie, strony www, dzień świstaka, puchatek, Sposoby na przeziębienie, tai-chi Częstochowa ziemia na krawędzi, Strucla z makiem - potrawy sezonowe, "Metafizyka z Jasną Górą w tle"; recenzja książki Światło potrawy sezonowe