VII Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego - Węglowice 2009
JULIA LISZEWSKA, PIOTR KRAS 30 grudnia 2009
Taniec w każdym wieku
„Taniec pozwala nam trzymać formę i optymistycznie podchodzić do życia.” - rozmowa z Małgorzatą i Wojciechem Srokoszami, małżeństwem tańczącym od 2 lat.
Może na początek powiecie kilka słów o sobie...
Małgorzata Srokosz - Jesteśmy parą tańczącą od niespełna 2 lat, trenujemy 3 razy w tygodniu po kilka godzin, jest to wspaniała gimnastyka dla naszego organizmu, świetnie się dzięki temu czujemy. Tańczymy w grupie „senior - hobby”.
W jakim klubie?
Wojciech Srokosz – Klub jest wspaniały, nazywa się „Pionier – Kłobuck”, prowadzi go Jola Jędryszczak,
a prezesem jest Jarosław Wójcik. Poznaliśmy tam świetnych ludzi, z którymi łączy nas ta sama pasja. Spotykamy się w każdy piątek w kłobuckim MOKu, ćwiczymy też czasami w Częstochowie, bo tam mieszkamy. Ponadto jeździmy na turnieje tańca towarzyskiego.
Jak się zaczęła wasza przygoda z tańcem?
Wcześniej chodziliśmy na basen, ale zimna woda nas zniechęciła, bo kłóciła się
z gorącym temperamentem żony
Wojciech - Związek Nauczycielstwa Polskiego (Małgosia uczy w szkole podstawowej – przyp. red.) organizował kurs tańca. I moja żona podstępem mnie tam zawiodła. Podeszła mnie szantażem i powiedziała, że jak nie będę z nią na ten kurs chodził, to sobie znajdzie partnera do tańca.
Wcześniej chodziliśmy na basen, ale zimna woda nas zniechęciła, bo kłóciła się
z gorącym temperamentem żony. Ja jestem informatykiem więc jakaś forma ruchu też bardzo mi się przydaje.
Małgorzata – Stwierdziliśmy, że w naszym wieku najlepszy będzie ruch przy muzyce.
Wojciech – Tak w ogóle to ja się do tańca nie nadaję...
Małgorzata – Wojtek do tańca podchodzi metodycznie: on ma wszystkie kroki, wszystkie ruchy, wszystkie kąty wyliczone.
No, czasami się myli, ale to dlatego, że jest trema.
Powiedzcie w jakich konkursach braliście udział? Jakie sukcesy macie już na swoim koncie?
Wojciech – Już w 2007 roku, po 2 miesiącach treningu, wzięliśmy udział w konkursie „Pierwsze kroki taneczne”
i zajęliśmy 3 miejsce w łacinie i standardzie, było to w tym samym miejscu, w którym teraz rozmawiamy,
w Węglowicach. Później 5 miejsce w Głuchołazach, a miesiąc temu - 3 miejsce w Bielsku – Białej na „Turnieju Tańca Par Wcześniej Urodzonych”.
Małgorzata – Pary, z którymi konkurujemy tańczą długo, niektóre już od 10 lat, a my dopiero 2 lata, także myślę, że sukcesy jeszcze przed nami. Moim osobistym sukcesem jest zarażenie tańcem dzieci, które uczę. Moje dzieciaki już tańczą, a przynajmniej próbują.
Rozszyfrujcie jeszcze skróty: standard i łacina.
Małgorzata – Standard to są tańce standardowe – walc, tango, quickstep, foxtrot. (Mężczyzna tańczy we fraku
i lakierkach, kobieta w długiej zwiewnej sukni – przyp. red.). Łacina – to tańce latynoamerykańskie: cha-cha, rumba, samba, jive.
Ulubiony taniec?
Małgorzata – Wojtek jest ponoć najlepszy w tangu.
Wojciech – Wolę walc angielski.
Małgorzata – Ja lubię wszystkie tańce. (śmiech)
Jakie macie plany, związane z tańcem?
Małgorzata - Obecnie przygotowujemy foxtrota i paso-doble.
Wojciech –Nasza trenerka planuje wyjazd na turniej do Wiednia, tylko musimy sobie fraki kupić. (śmiech)
Para taneczna Małgorzata i Wojciech Srokoszowie dwukrotnie stanęli na podium
19 grudnia w Węglowicach – zdobyli 3 miejsce w standardzie i 3 w łacinie. Gratulujemy!
Przeczytaj 3 opinie
Dodaj swoją opinię »-
pasażer na gapę
2009-12-30
18:40:05Gratulacje!!
Bardzo Gratuluję parze zwycięskiej. Pięknie para tańczyła, widownia była zachwycona ich występem i życzę sukcesów na następne kilka lat.
P.s Świetny artykuł.
Agnieszka Nowakowska -
pasażer na gapę
2009-12-31
15:50:15Małgosiu! Wojtek!
Gratulacje i życzę dalszych sukcesów.
Wywiad z wami jest świetny, fajnie napisany.
A zdjęcia są bardzo dobre, świetnie na nich wyglądacie.
Teresa -
pasażer na gapę
2010-01-05
09:53:08Małgosiu i Wojtku
Przyjmijcie serdeczne gratulacje!!!!
Z przyjemnością przeczytaliśmy artykuł o Was i obejrzeliśmy zdjęcia.Podziwiamy Wasze zaangażowanie i świetną kondycję.Zyczymy Wam wielu sukcesów w Nowym Roku i miejsc na najwyższym podium.
Pozdrawiamy -Iwona i Mirek
Reklama na stacji
Kalendarium imprez w regionie częstochowskim
Dzisiaj >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Jutro >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Plener Party II
III Festiwal Jazzu Tradycyjnego w Złotym Potoku
Wkrótce >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
III Festiwal Jazzu Tradycyjnego w Złotym Potoku
Zostań na pokladzie - baw się na Promenadzie
Kino letnie pod gwiazdami
Plener Party III
Nie wiesz gdzie iść ?
Ostatnie opinie do artykułów
"moi drodzy, po co kłótnie, wszak i tak zginiemy w zupie" ;))))
bez przesady, aż tak dużo nie widziałam, ale trochę tego było ;)
w jednym Damian ma rację - jestem totalnie zakręcona na punkcie teatru i za dużo piszę o sztukach. Czy to się jakoś da leczyć? :)
Nie ma czegos takiego jak obiektywizm.
Kazda wypowiedz, krytyka, obraz, sa subiektywne.
Jest jednak subiektywizm z ktorym mozemy sie zgodzic, lub nie.
Z tego powodu niektorzy maja swoich ulubionych krytykow, rezyserow, fotografow.
Jezeli Damian bawil sie dobrze, wyniosl cos z tego spektaklu, nie odbierajcie mu tej radosci, i odwrotnie. Glupie jest podwazac opinie osoby
ktora na teatrze zjadla zęby i widziala kilkaset, lub kilka tysiecy sztuk.
Oczywiście różna sztuka dla różnej publiczności. Jedne lubi jelenie na rykowisku, inny dzieła Picassa. Jeden czyta Pynchona, inny tanie romanse. Tak było zawsze i nikt nie chce tego zmieniać. Na tym poziomie można powiedzieć "że o gustach się nie dyskutuje". Ale nie zmienia to faktu, że da się hierarchizować dzieła sztuki. Są wyraźne przesłanki na podstawie których można powiedzieć że Picasso był geniuszem, a jelenie to tylko twórczość dekoratywna, albo że Pynchon zmienił literaturę, a romanse to banalna rozrywka. Oczewiście nie wynika z tego, że wszyscy powinni czytać i oglądać tylko arcydzieła. Jelenie i romanse też są dla ludzi. No ale jak ktoś stara się postawić znak równości miedzy jeleniami a Picassem bo to i to komuś się podoba, to już jednak przesada jest.
Galeria jurajska wynurza się z mgły - betonowy kolos, przerośnięty ryneczek z Wałów Dwernickiego Informacja - czyli aktualności z Częstochowy, przepisy sezonowe, naturalne meble ogrodowe, tai-chi Częstochowa premiery płytowe, Festiwal TeatrówOgródkowych - Carpe Diem, Herzog na Antarktydzie - Spotkania na krańcu Świata, babcine sposoby na przeziębienie i nie tylko, kultura, piosenka, aranżacja, tekst na zamówienie, strony www, dzień świstaka, puchatek, Sposoby na przeziębienie, tai-chi Częstochowa ziemia na krawędzi, Strucla z makiem - potrawy sezonowe, "Metafizyka z Jasną Górą w tle"; recenzja książki Światło potrawy sezonowe
Nalewka z porzeczek - przepisy
Wykwintny polski trunek w postaci nalewek odszedł nieco w zapomnienie »
Maseczka z własnego ogrodu
Wybór kosmetyków na rynku jest ogromny. Czy warto tracić czas na zrobienie ich samemu?(...)














