Sport / Kolejne zwycięstwo na własnym boisku
REDAKCJA 8 czerwca 2010
Kolejne zwycięstwo na własnym boisku
Kolejne zwycięstwo w klasycznej odmianie rugby odnieśli w niedzielę zawodnicy Rugby Club Częstochowa. Częstochowianie w meczu przeciw Reprezentacji Śląska pokonali drużynę złożoną głównie z zawodników z Rudy Śląskiej oraz Bytomia w stosunku 19:0.
Ponownie około 200 widzów obserwowało rywalizację pierwszej drużyny Rugby Club Częstochowa
i Reprezentacji Śląska. Początek meczu był bardzo wyrównany. Szybko ujawniła się przewaga gości w młynie dyktowanym, głównie ze względu na lepsze warunki fizyczne w obrębie pierwszej i drugiej linii młyna. Dzięki tym atutom goście byli blisko wyjścia na prowadzenie, gdy w 10 minucie meczu wepchnęli maula na pole punktowe częstochowian. Ostatecznie sędzia punktów się nie dopatrzył i podyktował młyn na 5 metrze, który skutecznie obronili nasi zawodnicy. Ku uciesze publiczności kilka minut później zielono-czarni cieszyli się z pierwszych punktów. Przeciwników zmylił szybki maul, po związaniu którego piłka natychmiast została odegrana do Michała Krzypkowskiego, który z impetem wdarł się na pole punktowe przeciwnika. Przy próbie podwyższenia pomiędzy słupy trafił Daniel Królak, dzięki czemu wynik brzmiał 7:0. Prowadzenie dodało skrzydeł częstochowskim graczom, którzy coraz częściej efektownie rozgrywali piłkę szybkimi podaniami, a także zdobywali teren indywidualnymi rajdami. Szczególnie twarde warunki postawili przeciwnikom dwaj nasi centrzy - Maciej Gnych
i Jakub Jakubczak, którzy na przemian rozbijali przeciwników agresywnymi wchodząc w kontakt lub twardo szarżując w obronie. Ozdobą meczu była indywidualna akcja grającego na skrzydle Krzysztofa Masalskiego, który uciekając przed dwójką śląskich obrońców, przy aplauzie publiczności przebył ok. 70 metrów z własnej połowy na pole punktowe gości. Przy podwyższeniu chybił jednak Królak i wynik do przerwy brzmiał 12:0 dla gospodarzy.
W drugiej połowie spotkania
ponownie do ataku ruszyli gospodarze. Po rozegraniu skróconego autu przy linii końcowej boiska
i ponowieniu gry po przegrupowaniu punkty zdobył Jakub Jakubczak. Dwa "oczka" z podwyższenia dorzucił Królak. Goście mieli dwie szanse na, przynajmniej częściowe, odrobienie start. Raz po przechwycie podania na swojej połowie (akcja zneutralizowana przez Szkopiaka) oraz w końcówce spotkania, gdy jako egzekucję rzutu karnego wybrali kop na słupy. Niestety dla nich, piłka nie dotarła do celu. Mimo, że częstochowianie jeszcze kilkakrotnie znaleźli się blisko pola punktowego Ślązaków, zdecydowana obrona gości uchroniła ich od starty kolejnych przyłożeń.
Niedzielny mecz,
mimo że rozgrywany w dużym upale, obfitował w dynamiczne rajdy, szeroką grę ręką, a także zwroty akcji wynikające z dalekich przekopów zarówno w grze otwartej, jak i z rzutów karnych, dzięki czemu obie drużyny potrafiły zyskać w szybkim tempie dużo terenu. - Po przegraniu kilku swoich młynów na początku meczu,
w drugiej połowie odpuściliśmy walkę w młynach z wrzutem Ślązaków i skupiliśmy się na obronie swoich piłek - wyjaśnia trener RC Częstochowa Mateusz Nowak - Pierwsze kilka minut meczu uświadomiło nam, że dziś trzeba odważnie zagrać ręką i dołożyć do tego przygotowane w ostatnim tygodniu specjalne zagrywki w autach. W ostatecznym rozrachunku o wyniku zadecydowały właśnie te elementy, a w szczególności nasza skuteczniejsza gra w formacji tyłów, gdzie jednak także nie ustrzegliśmy się błędów.
Reperezentacja żeńska
Koniecznie wspomnieć trzeba także, że w trakcie Rodzinnego Festynu w Kalei po raz pierwszy przed własną publicznością zagrały panie z utworzonej w ub. roku sekcji żeńskiej. Grając w rugby siedmioosobowe na zasadach "paryżanki" (gra na dotknięcie przeciwnika zamiast przewrócenia), zremisowały z Diablicami Ruda Śląska 5:5. W rewanżu rozegranym w przerwie spotkania mężczyzn, padł remis 0:0, choć trzykrotnie zawodniczki RC Częstochowa były blisko zdobycia punktów.
Rugby Club Częstochowa - Reprezentacja Śląska 19:0 (12:0)
Sędzia: Janusz Wilk (Kraków)
Rugby Club Częstochowa: Królak, Banaszczyk, Gęsiarz, Biernat, Rokosz (Sterna), Nowak (c), Skowron, Krzypkowski, Alexander, Mitek, Konefał (Szczerba), Gnych, Jakubczak, Masalski, Szkopiak.
Punkty dla RCC: Krzypkowski 5 (1P), Masalski 5 (1P), Jakubczak 5 (1P), Królak 4 (2pd)
Inne artykuły autora: Finał ogródków, I-ligowa lekcja: Skra - RCC 53:3 , Aleje 3, Odpalili ZERO !!!, Cenny sparing z Extraligowcem: Juvenia - RCC 52:7 , Komnata Natchnień w liczbach, "Belfer" w wakacje? - to niedopuszczalne!, TAQ na Ogródkach - tylko „Spokojnie”., Zero powraca, 3 Turniej Piłkarski Drużyn Podwórkowych o Puchar Dzielnicy Raków
Brak opinii
Dodaj swoją opinię »Kalendarium imprez w regionie częstochowskim
Dzisiaj >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Jutro >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
Wkrótce >> Andrzej Wajda. Etnograficzny remanent
MACIEJ MALEŃCZUK z zespołem Psychodancing
MIND KAMPF UK
PRL PARTY w klubie ZERO
Nie wiesz gdzie iść ?
Ostatnie opinie do artykułów
hmm
Pani Izabelo. Podziwiam merytoryczność Pani argumentacji wobec anonima, zarzucającego na łamach komentarzy jakieś upolitycznione absurdy. Jednocześnie pragnę zauważyć, iż ton, spójność, konstrukcja oraz ogólnie pojęta jakość wypowiedzi wspomnianego anonima sugeruje umysł z dużą ilością betonu oraz zacietrzewienia. Pod pozorami elokwentnej wypowiedzi dostrzec można prosty przekaz - "ja wiem lepiej, bujajcie się, mam was gdzieś". Innymi słowy, szkoda czasu i litości dla takich gości.
Pretekst do rozmowy jest bardzo prosty. Wystarczy zapytać rolników o organizacje rolnicze, wówczas wymienią Kółka Rolnicze, KRUS, ARiMR i ODR. Te odpowiedzi będą najczęstsze.
Proszę przy tym sprawdzić, która z tych organizacji wypłaciła najwięcej unijnego wsparcia dla rolników. W końcu dożynki są świętem rolników.
Co do kolejnego argumentu to proszę zapoznać się z harmonogramem narady z udziałem Ministra, o której mowa w tekście. Czy ma ona zbyt małe znaczenie odnośnie zagadnień merytorycznych związanym z udzielaniem wsparcia dla sektora rolniczego i leśnego?
Jeszcze jedna uwaga na marginesie. Ja rozmawiałam z dyrektorem instytucji, a Pan/Pani widzi w tym rozmowę z osobą prywatną, której nazwiska w przeciwieństwie do mnie cały czas Pan/Pani używa.
Ponadto w całym wywiadzie nie padają stwierdzenia w pierwszej osobie, a jedynie w trzeciej. Bowiem wypowiedź dotyczy przedstawiciela organizacji, a nie osoby prywatnej. Logicznym jest, że osobą wypowiadającą się odnośnie podległej instytucji jest osoba nią zarządzająca, czyli dyrektor, a nie np. palacz z kotłowni.
Wywiad nie dotyczy kwestii dożynek czego Czytelnik/Czytelniczka nie raczył/ nie chciał (niepotrzebne skreślić) zauważyć.
Nie moją intencją jest dochodzić, kto i jaki miał udział w organizowaniu imprezy, stwierdzam jedynie zaangażowanie w kwestie pomocy dla rolnictwa.
Co do innych organizacji to mają one tak samo otwartą drogę do zabierania głosu, pytanie tylko czy maja takie życzenie.
Odnośnie zarzutu o nadużycia, to myślę, że zdecydowanie najbardziej nagannym nadużyciem względem drugiej osoby jest wkładanie w jej usta słów, których nie wypowiedziała oraz przypisywanie intencji, które nie miały miejsca.
Dlatego dalsze wpisy pozostaną bez komentarza, jakkolwiek napastliwe i paszkwilowate będą.
Galeria jurajska wynurza się z mgły - betonowy kolos, przerośnięty ryneczek z Wałów Dwernickiego Informacja - czyli aktualności z Częstochowy, przepisy sezonowe, naturalne meble ogrodowe, tai-chi Częstochowa premiery płytowe, Festiwal TeatrówOgródkowych - Carpe Diem, Herzog na Antarktydzie - Spotkania na krańcu Świata, babcine sposoby na przeziębienie i nie tylko, kultura, piosenka, aranżacja, tekst na zamówienie, strony www, dzień świstaka, puchatek, Sposoby na przeziębienie, tai-chi Częstochowa ziemia na krawędzi, Strucla z makiem - potrawy sezonowe, "Metafizyka z Jasną Górą w tle"; recenzja książki Światło potrawy sezonowe
Trujące owoce w ogrodzie
Sporo popularnych ogrodowych roślin zawiera substancje szkodliwe dla zdrowia(...)











