W moim ogrodzie... / rośliny doniczkowe zimą
DANUTA JAMROZIK 16 stycznia 2010
Ogród zimą - rośliny doniczkowe zimą
W ciągu roku rośliny doniczkowe przechodzą kilka stadiów rozwojowych. Wiosną wypuszczają nowe korzenie, pąki,liście, czasami kwiaty. Latem czarują nas pełnią swej krasy. Okres jesieni, to powolne wchodzenie w tzw. okres spoczynku. Zimą dbajmy o rośliny, aby przetrwały ten najtrudniejszy dla nich okres i trwale zdobiły mieszkanie oraz nasz mały ogród na balkonie czy tarasie.
Rośliny doniczkowe zimą w mieszkaniach – czynniki wpływające na ich rozwój:
światło
Z nastaniem zimy następuje znaczne ograniczenie światła. Konsekwencją jest utrata liści, a nawet zamieranie roślin. Najmniej odporne na niedobór światła są rośliny o liściach jasnych i pstrych. Skoro jest mniej światła i nie mamy na to wpływu, należy ograniczyć temperaturę, mniej podlewać, zaprzestać nawożenia roślin do drugiej połowy lutego. Często spotykane ustawienie doniczek na parapetach okiennych ma dobre ale i złe strony. Dobre - rośliny mają więcej światła, złe – szkodzi im podgrzewanie od spodu przez grzejniki, jak również może im zaszkodzić mroźne powietrze wpuszczane podczas wietrzenia. Najlepszym rozwiązaniem są kwietniki, które można przestawiać w zależności od potrzeb roślin w najdogodniejsze dla nich miejsce – najlepiej jasne, chłodne,
a przede wszystkim oddalone od bezpośredniego źródła ciepła. Z kolei kurz osadzający się na liściach zatyka pory i utrudnia docieranie do nich światła. Należy przecierać liście z kurzu, a co jakiś czas zrobić roślinom prysznic z letniej wody. Rośliny pokryte włoskami odkurzać za pomocą pędzelka. Zimą warto doświetlać rośliny po zapadnięciu zmroku przez dwie do trzech godzin w celu zaspokojenia tzw. głodu fizjologicznego spowodowanego krótkim dniem i wysoką temperaturą. Najlepiej sprawdzają się żarówki sodowe lub rtęciowe
o tzw. zimnym świetle.
temperatura otoczenia
Obniżenie temperatury do 16 – 18 st. C jest praktycznie trudne. Jeśli to możliwe najlepiej przenieść rośliny w miejsce chłodniejsze. Z kolei kwiaty doniczkowe w mieszkaniu stanowią stały element dekoracyjny- chcemy cieszyć oko ich widokiem cały rok. W celu zachowania równowagi między czynnikami mającymi wpływ na kondycję roślin, należy dostarczyć im więcej światła. Najlepiej oświetlone są mieszkania od strony południowo – wschodniej. Wiele promieni słonecznych zabierają firanki – dobrze jest odsuwać je w ciągu dnia.
podlewanie roślin zimą
Nie należy trzymać się sztywno znanej powszechnie zasady, że zimą należy mniej podlewać, bo procesy życiowe roślin przebiegają wolniej na skutek pogarszających się warunków zewnętrznych. W mieszkaniach z centralnym ogrzewaniem, gdzie ziemia w doniczkach szybko wysycha, bo woda pochłaniana jest przez suche powietrze, być może, że ilość zużytej wody do podlewania może być większa niż latem. Dotyczy to jednak ilości podawanej wody, a nie zużywanej przez roślinę. Decyzję o konieczności podlania, należy podejmować po każdorazowym sprawdzeniu wilgotności ziemi w doniczce. Jeśli ziemia na głębokości 1 – 2 cm jest wilgotna, mimo, że
z wierzchu wygląda na suchą, nie należy podlewać. Rośliny o liściach skórzastych, grubych, woskowanych lub owłosionych, u których transpiracja odbywa się wolniej , podlewa się rzadziej, niż te o liściach gładkich
i cienkich. Tylko niektóre rośliny, jak np. kaktusy mogą być zimą całkowicie zasuszone. Jeśli dodatkowo przechowamy je w chłodnym pomieszczeniu, to odwdzięczą się na wiosnę pięknymi kwiatami. Nadmiar wody jest bardziej szkodliwy, niż jej chwilowy niedobór - powoduje „duszenie się korzeni” na skutek wypełnienia wodą wszystkich wolnych przestrzeni podłoża kosztem powietrza. Jeśli nadmiar wody, który spłynął z doniczki utrzymuje się ponad 45 minut, oznacza to, że woda została przedawkowana i należy ją usunąć z podstawki.
W następstwie zalania korzenie gniją, co doprowadza do zniszczenia rośliny. Woda do podlewania powinna mieć temperaturę otoczenia. Woda wodociągowa chlorowana i twarda, może być używana do podlewania po 24 godzinnym odstaniu.
wilgotność powietrza
Spadek wilgotności powietrza w mieszkaniach zimą odbija się na wyglądzie naszych roślin. Następuje zasychanie końców liści, żółknięcie a nawet ich opadanie. Zraszanie i mycie roślin doniczkowych zwiększa wilgotność powietrza, obniża temperaturę oraz usuwa kurz osiadły na liściach umożliwiając większy dostęp światła. Wilgotność powietrza jest ważna dla roślin, ale równie ważna jest dla ludzi. Można zwiększyć ją poprzez regularne wietrzenie mieszkań, rozwieszanie na grzejnikach ceramicznych pojemników napełnionych wodą oraz ustawianie płaskich naczyń z wodą w bezpośrednim otoczeniu roślin. Skuteczne jest też tworzenie większych skupisk roślin. Kilka doniczek najlepiej wstawić do dużego ozdobnego naczynia wypełnionego żwirem, pod którym stale będzie zalegać woda. Nie wolno zraszać roślin wystawionych w słońcu, bowiem każda kropla działa jak soczewka i przyczynia się do nieodwracalnych plam na liściach.
czy można nawozić rośliny zimą ?
Ogólna zasada – nie nawozić( z wyjątkiem gatunków kwitnących w tym czasie).
Należy zaprzestać nawożenia roślin zimą do drugiej połowy lutego. Jeżeli jednak stworzenie roślinom warunków spoczynku ze względu na wysoką temperaturę jest niemożliwe i skoro w ten sposób zmuszamy je do wegetacji zimą, powinniśmy również je nawozić w niewielkich ilościach. Można stosować w niewielkiej dawce nawozy płynne lub nawozy
o przedłużonym działaniu. Nawożenie trzeba dopasować do zapotrzebowania pokarmowego uprawianych gatunków.
szkodniki na liściach roślin
Bacznie należy obserwować, czy aby na blaszce liściowej nie ma objawów żerowania szkodników( w sezonie grzewczym aktywizują się szczególnie przędziorki tzw. czerwone pajączki). Warto wówczas zastosować preparat w postaci tabletek, które umieszczamy w ziemi. Tabletki uwalniają substancję czynną, która transportowana jest z sokiem roślin do ich części nadziemnych, a następnie wchłaniana przez owady żerujące na roślinie.
Mały ogród zimą - rośliny doniczkowe na tarasie i balkonie
iglaki - drzewa życia i symbol trwania
Z końcem lata nasz mały ogród szarzeje. Skrzynie balkonowe wyglądają nieestetycznie ze sterczącymi w nich przekwitłymi i zaschniętymi roślinami. Kiedy usuniemy pojemniki z przekwitłymi roślinami, balkon bądź taras staje się pusty i smutny. Zimą ozdobią nasz niewielki ogród rośliny zimozielone. Mamy do wyboru krzewy liściaste zimozielone albo iglaki.
Dodatkową zaletą roślin iglastych jest to, że jonizują ujemnie powietrze i rozsiewają miły aromatyczny zapach. Nic więc dziwnego, że nasi przodkowie czcili je jako drzewa życia i symbol trwania. Zimowe osłony zakładamy na rośliny, gdy temperatura ustali się w ok. 0 – 5st.C. Korzenie roślin w pojemnikach są bardziej wrażliwe na mróz niż tych rosnących w gruncie- pojemniki wymagają solidnego zabezpieczenia. Mniejsze doniczki należy postawić na kawałku styropianu lub drewna a ich boki owinąć grubą słomianą matą albo kilkoma warstwami karbowanej tektury, agrowłókniną albo folią pęcherzykową i dokładnie owiązać sznurkiem lub taśmą. Dla bardziej estetycznego wyglądu można włożyć donice do większych pojemników, a wolną przestrzeń wypełnić materiałem izolacyjnym: suchymi liśćmi, korą, gazetami itp. zabezpieczając przed deszczem od góry folią. Warto sprawdzać stopień wysuszenia gleby w pojemnikach i gdy jest sucha, a temperatura otoczenia nie spada poniżej zera – nieco podlać.
pelargonie zimą
Pelargonia - zwana królową kwiatów balkonowych jest rośliną pochodzącą z Afryki Południowej. Wydawałoby się, że tak bardzo pospolita, a nadal cieszy się niezmiennym powodzeniem. Kwitnie obficie aż do pierwszych mrozów. Ze względu na jej egzotyczne pochodzenie, nie możemy zostawić jej zimą na balkonie. Przycięte pelargonie najlepiej przechowywać w jasnych pomieszczeniach o temperaturze od 5 – 10 st. C. Ograniczyć należy podlewanie – podlać raz na trzy lub cztery tygodnie(nie można równocześnie doprowadzić do całkowitego przesuszenia bryły korzeniowej). Pelargonie jednoroczne powinny być przycięte na wysokość 5-7 cm. Pojawiające się od lutego listki górne należy usuwać, pelargonia będzie puszczać nowe pędy na boki. Od lutego zwiększamy podlewanie. Wiosną można wymienić ziemię. Najobficiej pelargonie kwitną w drugim roku po posadzeniu. Okazy starsze powinny być przycięte wysoko – około 15 cm nad ziemią. Posłużą w lutym do wytworzenia nowych sadzonek. W podobny sposób można przechowywać scewolę. fuksję, pokrzywkę itp.
pozostałe rośliny
Zimą, najlepiej zgrupować rośliny doniczkowe w jednym zacisznym miejscu – będą się nawzajem osłaniać przed osuszającym wiatrem i słońcem. Zabezpieczone przed mrozem podlewamy, gdy temperatura otoczenia nie spada poniżej zera. Wrażliwe na mróz krzewy np. róże owijamy od stóp do głów. Na rynku pojawiły się osłony zaprojektowane specjalnie dla roślin uprawianych w pojemnikach na zewnątrz.
ptaki w naszym ogrodzie
Prawdopodobnie nasz mały ogród odwiedzą ptaki. Może powinniśmy powiesić karmnik zaopatrywany systematycznie w pokarm? Dokarmianie ptaków opisane jest w art. „Uroki zimowego ogrodu - ogród zimą”
źródło: „Pielęgnacja roślin pokojowych hodowanych od pestki „Piotr Kardasz – zawiera przede wszystkim wiele cennych rad dotyczących pozyskiwania roślin egzotycznych z nasion
i prawidłowej ich pielęgnacji.
„ Aby miłość trwała przez całe życie, trzeba ją pielęgnować starannie jak ogród”
Inne artykuły autora: Maseczka z własnego ogrodu, Kompostowanie, kompost - najtańszy nawóz, Maj w ogrodzie - kwitnący maj, Wiosna w ogrodzie - wysiew w kwietniu, Przedwiośnie - pierwsze symptomy wiosny, Ogrody zimowe - szklane domy, Zima w ogrodzie - ogród w lutym, Styczeń w ogrodzie - zimowe prace, Uroki zimowego ogrodu – ogród zimą








